Wiersz o Aniołach



Patrzysz na wersję archiwalną tematu "Wiersz o Aniołach" z forum pl.hum.poezja





Marta Organista - 15 Lis 2005, 05:29

Lubie w internecie przeszukiwać stronki z wierszami "młodych poetów"Ostatnio
miałam okazje znaleźć bardzo intrygujący wiersz o aniołach. Jestem ciekawa
czy wy równiez macie wrażenie ,iż ten wiersz jest otoczony magiczną aurą. W
takim razie w czym tkwi jego tajemnica???Piszcie szybko:)
http://bluecafe.zwm.punkt.pl/test/            (to ten wiersz oczywiście:)


Ambiento - 15 Lis 2005, 06:48

Lubie w internecie przeszukiwać stronki z wierszami "młodych
poetów"Ostatnio
miałam okazje znaleźć bardzo intrygujący wiersz o aniołach. Jestem ciekawa
czy wy równiez macie wrażenie ,iż ten wiersz jest otoczony magiczną aurą.
W
takim razie w czym tkwi jego tajemnica???Piszcie szybko:)
http://bluecafe.zwm.punkt.pl/test/            (to ten wiersz oczywiście:)



Marto, to mój ulubiony wiersz ;o))

Pozdrawiam serdecznie
Tomasz Jakubiak (Ambiento)

P.S. też chciałbym wiedzieć w czym tkwi ta tajemnica ;l)


marco - 15 Lis 2005, 06:53


| Lubie w internecie przeszukiwać stronki z wierszami "młodych
poetów"Ostatnio
| miałam okazje znaleźć bardzo intrygujący wiersz o aniołach. Jestem ciekawa
| czy wy równiez macie wrażenie ,iż ten wiersz jest otoczony magiczną aurą.
W
| takim razie w czym tkwi jego tajemnica???Piszcie szybko:)
| http://bluecafe.zwm.punkt.pl/test/            (to ten wiersz oczywiście:)

Marto, to mój ulubiony wiersz ;o))

Pozdrawiam serdecznie
Tomasz Jakubiak (Ambiento)

P.S. też chciałbym wiedzieć w czym tkwi ta tajemnica ;l)



Ja też :-)


Ambiento - 15 Lis 2005, 06:54


| | | Lubie w internecie przeszukiwać stronki z wierszami "młodych
| poetów"Ostatnio
| miałam okazje znaleźć bardzo intrygujący wiersz o aniołach. Jestem
ciekawa
| czy wy równiez macie wrażenie ,iż ten wiersz jest otoczony magiczną
aurą.
| W
| takim razie w czym tkwi jego tajemnica???Piszcie szybko:)
| http://bluecafe.zwm.punkt.pl/test/            (to ten wiersz
oczywiście:)

| Marto, to mój ulubiony wiersz ;o))

| Pozdrawiam serdecznie
| Tomasz Jakubiak (Ambiento)

| P.S. też chciałbym wiedzieć w czym tkwi ta tajemnica ;l)

Ja też :-)



;o))))
A.



marco - 15 Lis 2005, 07:15


| P.S. też chciałbym wiedzieć w czym tkwi ta tajemnica ;l)

| Ja też :-)

;o))))
A.



Ambiento, jeśli jeszcze nie znasz, warto żebyś zainteresował się czeskim
zespołem XIII Stoleti. Myślę, że spodobają Ci się teksty i muzyka bo wydaje
mi się, że lubisz takie klimaty:

"Nastał rok 1296. Czas ciemności, chaosu i czarnej magii. Dzikie hordy
wilkołaków ciągnęły przez Europę. Przez dzień ukrywały się w lasach, a
nocami napadały na wioski i samotne domostwa. Kto dostał sie w ich pazury
został niemiłosiernie rozszarpany. Po zmroku ludzie bali sie opuszczać swe
domostwa. Strach rozszerzał się szybko. Nic ich nie mogło zatrzymać. Księżyc
oświetlał ich drogę, a diabeł kierował ich krokami. Całe kraje były
owładnięte grozą i strachem. Złowieszczą ciszę nad nocnym krajobrazem
przenikało tylko ich tęskne wycie."

                http://xiii-stoleti.rockmetal.art.pl/

Co do aniołów to są takimi samymi wyrazami jak nasturcje czy klozety,
są jedynie tym, z czym się nam samym kojarzą.  Naucz dziecko od małego
że przy okrzyku anioł! dostanie po tyłku. Co z tego jak będzie
mu się słowo "anioł" kojarzyło potem w dorosłym życiu?
Anioły istnieją poza jakimkolwiek nabytym skojarzeniem,
dlatego najmniej trafną próba ich opisania jest właśnie użycie
w opisie słowa "anioły" ;-)

Pozdrawiam,
marco


Ambiento - 15 Lis 2005, 08:17


Ambiento, jeśli jeszcze nie znasz, warto żebyś zainteresował się czeskim
zespołem XIII Stoleti. Myślę, że spodobają Ci się teksty i muzyka bo
wydaje
mi się, że lubisz takie klimaty:

"Nastał rok 1296. Czas ciemności, chaosu i czarnej magii. Dzikie hordy
wilkołaków ciągnęły przez Europę. Przez dzień ukrywały się w lasach, a
nocami napadały na wioski i samotne domostwa. Kto dostał sie w ich pazury
został niemiłosiernie rozszarpany. Po zmroku ludzie bali sie opuszczać swe
domostwa. Strach rozszerzał się szybko. Nic ich nie mogło zatrzymać.
Księżyc
oświetlał ich drogę, a diabeł kierował ich krokami. Całe kraje były
owładnięte grozą i strachem. Złowieszczą ciszę nad nocnym krajobrazem
przenikało tylko ich tęskne wycie."

http://xiii-stoleti.rockmetal.art.pl/



Brzmi jak z "Nosferatu Wampir". Mroczne klimaty są raczej przywoływane
prezentacją Minaela.
Bardziej od gotyckiego brzmienia inspirują mnie gotyckie wieże.
Myślę, że mój Anioł ("uwierz w Anioły, choćby ich skrzydła były czarne")
w gruncie rzeczy jest tylko przykładem, odniesieniem bądź kontrastem
wpływającym na kształt wiary.
Wiersz został określony "wierszem o aniołach", ale on tam jest jeden
samiutki ;o).
Tymczasem to utwór, po prostu, o wierze w drugiego człowieka. Tak łatwo
umierzyć w owe tysiące codziennych spraw, a tak trudno w drugą osobę.

Co do aniołów to są takimi samymi wyrazami jak nasturcje czy klozety,
są jedynie tym, z czym się nam samym kojarzą.  Naucz dziecko od małego
że przy okrzyku anioł! dostanie po tyłku. Co z tego jak będzie
mu się słowo "anioł" kojarzyło potem w dorosłym życiu?



Może to wszystko przez to słowo? G. Ciechowski śpiewał kiedyś ("Piosenka dla
Weroniki"):

"to jest noc
to jest dzień
to jest biel
to jest czerń to jest
skąd ja to nagle wiem
skąd ja to nagle wiem"

można by pociągnąć dalej: to jest anioł, to jest diabeł, to jest białe a
tamto czarne, prawda?

Anioły istnieją poza jakimkolwiek nabytym skojarzeniem,
dlatego najmniej trafną próba ich opisania jest właśnie użycie
w opisie słowa "anioły" ;-)



Tak samo jest z "miłością", "śmiercią", "nienawiścią" i całymi setkami słów,
które ktoś, gdzieś, kiedyś próbował zebrać w "słowniku wyrazów zakazanych w
poezji. Ale to już chyba temat na osobny wątek.

Pozdrawiam
Rozanieliwiony Ambiento ;O)


marco - 15 Lis 2005, 09:45


Bardziej od gotyckiego brzmienia inspirują mnie gotyckie wieże.



Rzeczywiście inspirujące!

Wstał rano, raniutko
ranniej od ciężko rannego
chodzi w kółko, się oczernia
w końcu wieży, że jest
wczesnym gotykiem.

Pozdrawiam ;)
marco


marco - 16 Lis 2005, 05:59


Myślę, że mój Anioł ("uwierz w Anioły, choćby ich skrzydła były czarne")
w gruncie rzeczy jest tylko przykładem, odniesieniem bądź kontrastem
wpływającym na kształt wiary.
Wiersz został określony "wierszem o aniołach", ale on tam jest jeden
samiutki ;o).
Tymczasem to utwór, po prostu, o wierze w drugiego człowieka. Tak łatwo
umierzyć w owe tysiące codziennych spraw, a tak trudno w drugą osobę.



Sam przyznajesz, że wiersz nie jest tak naprawde o aniołach
tylko o wierze w drugiego człowieka. Co w nim niby jest z anioła?
Użycie słowa "Anioł?" Napiszmy więc zamiast niego "Ziemia" :

                Uwierz mi, ziemia jest  płaska -
                przed naszym łożem ślepe Dno Ziemi!
                Uwierz, bo wierząc  - uwierzysz we mnie
                i wiara sprawi, że nie spadniemy.

Gdzie się podział Anioł? Nie było go naprawdę w wierszu o aniołach,
było tylko pięć literek składające się na słowo "anioł" które można
zamienić bez szkody dla sensu wiersza na jakiekolwiek inne.

Pozdrawiam,
marco


Ambiento - 16 Lis 2005, 10:15

Sam przyznajesz, że wiersz nie jest tak naprawde o aniołach
tylko o wierze w drugiego człowieka. Co w nim niby jest z anioła?
Użycie słowa "Anioł?" Napiszmy więc zamiast niego "Ziemia" :



Niestety, nie ma to większego sensu.
Przecież wiesz, że "Anioł" służy tutaj jako przykład.
Nie jest to wiersz o aniele ani aniołach, ale przywołuje postać anioła
o czarnych skrzydłach, aby uwypuklić obrazowe pole semantyczne elementów
wiary.
W końcu, nie na codzień wierzy się w czarnoskrzydłego anioła. Albo diaboła w
płonącej koronie.
Równie dobrze można by nie używać słowa "Diabeł", choć jednak zostało użyte.
A jednak nikt nie pisze "wiersz o diabłach", prawda? tylko "o aniołach", a
wszystko przez
pierwszy wers.
Zupełnie jak w handlu: ktoś podaje Ci cenę czegoś. Myślisz o niej przez całą
resztę słuchania.
I pozostaje w pamięci owa cena.
Podobnie jest z tym wierszem. Uwierz w Anioły - pozostaje w pamięci, chociaż
nikt po jednej lekturze nie
pamięta reszty (no, może końcówkę, różnie interpretowaną).
Podążając tokiem takiego myślenia: w wierszu ważny jest początek i koniec.
Alfa i omega/amen. Może przesadnie to ujęte, ale... Pierwsze frapujące
zdanie wciąga, zachęca do dalszej lektury. Tak myślę. Czy słusznie? Nie mnie
to oceniać.
Piszę: "śmierć to krótkowłosa dziewczyna" - mając nadzieję, że Czytelnik
pójdzie dalej (przeczyta dalej).
Piszę: "zakochujemy się w niewłaściwych osobach"...
Piszę: "powód jest inny ale mówi że płacze przez niego"... itd, itp.

Uwierz mi, ziemia jest  płaska -
przed naszym łożem ślepe Dno Ziemi!
Uwierz, bo wierząc  - uwierzysz we mnie
i wiara sprawi, że nie spadniemy.



idem.
Nie chodzi o "uwierz mi", tylko "we mnie" ;o)
A w wierszu "we mnie" nie określa nadludzkiej postaci, tylko zwykłego
człowieka.
Wierząc w zwykłego człowieka, wierzy się po prostu w niego, a nie w to, że
uniesie drugą osobę gdzieś
w przestworza i nikt nie spadnie.
W prezentacji pojawia się coś nadludzkiego, ale to dowolna interpretacja jej
twórcy.

Gdzie się podział Anioł? Nie było go naprawdę w wierszu o aniołach,
było tylko pięć literek składające się na słowo "anioł" które można
zamienić bez szkody dla sensu wiersza na jakiekolwiek inne.



Oj, marco, chyba troszkę się zapędziłeś. Nie można zamienić jednego słowa
bez szkody dla wiersza. Zamień na "Ziemia" a będzie miała czarne skrzydła
;o)
To na co w takim razie zamienić Diabła? Na niebo?

pozdrawiam serdecznie
Ambiento

P.S. Na mojej stronie poświęconej wierszowi chciałbym stworzyć podstronę
"impresje", poświęconą wszelkim utworom inspirowanym wierszem lub do niego
nawiązujących. Może Szanowni grupowicze mieliby ochotę na małą impresyjkę?
Marco, krótka impresja? ;o)


marco - 16 Lis 2005, 10:36


| Sam przyznajesz, że wiersz nie jest tak naprawde o aniołach
| tylko o wierze w drugiego człowieka. Co w nim niby jest z anioła?
| Użycie słowa "Anioł?" Napiszmy więc zamiast niego "Ziemia" :

Niestety, nie ma to większego sensu.
Przecież wiesz, że "Anioł" służy tutaj jako przykład.
Nie jest to wiersz o aniele ani aniołach, ale przywołuje postać anioła
o czarnych skrzydłach, aby uwypuklić obrazowe pole semantyczne elementów
wiary.
W końcu, nie na codzień wierzy się w czarnoskrzydłego anioła. Albo diaboła w
płonącej koronie.
Równie dobrze można by nie używać słowa "Diabeł", choć jednak zostało użyte.
A jednak nikt nie pisze "wiersz o diabłach", prawda? tylko "o aniołach", a
wszystko przez
pierwszy wers.
Zupełnie jak w handlu: ktoś podaje Ci cenę czegoś. Myślisz o niej przez całą
resztę słuchania.
I pozostaje w pamięci owa cena.
Podobnie jest z tym wierszem. Uwierz w Anioły - pozostaje w pamięci, chociaż
nikt po jednej lekturze nie
pamięta reszty (no, może końcówkę, różnie interpretowaną).
Podążając tokiem takiego myślenia: w wierszu ważny jest początek i koniec.
Alfa i omega/amen. Może przesadnie to ujęte, ale... Pierwsze frapujące
zdanie wciąga, zachęca do dalszej lektury. Tak myślę. Czy słusznie? Nie mnie
to oceniać.
Piszę: "śmierć to krótkowłosa dziewczyna" - mając nadzieję, że Czytelnik
pójdzie dalej (przeczyta dalej).
Piszę: "zakochujemy się w niewłaściwych osobach"...
Piszę: "powód jest inny ale mówi że płacze przez niego"... itd, itp.

| Uwierz mi, ziemia jest  płaska -
| przed naszym łożem ślepe Dno Ziemi!
| Uwierz, bo wierząc  - uwierzysz we mnie
| i wiara sprawi, że nie spadniemy.

idem.
Nie chodzi o "uwierz mi", tylko "we mnie" ;o)




Już prosciej nie można. Wyobraź sobie syna marnotrawnego
który wracał do domu podpity z sobotniej dyskoteki ale
oto poznał dziewczynę dla której postanowił się zmienić.
Umówił się w z nią sobotę wieczorem ale ojciec nie chce
go puścić bo mysli, że znów wróci podcięty. Wtedy syn mówi:
wierząc mi (że tym razem wychodzę w dobrej sprawie),
uwierzysz (znowu, wreszcie) we mnie.  

A w wierszu "we mnie" nie określa nadludzkiej postaci, tylko zwykłego
człowieka.
Wierząc w zwykłego człowieka, wierzy się po prostu w niego, a nie w to, że
uniesie drugą osobę gdzieś
w przestworza i nikt nie spadnie.
W prezentacji pojawia się coś nadludzkiego, ale to dowolna interpretacja jej
twórcy.



W Twojej Anioł i Diabeł to coś oczywistego, tak? Ojciec z mojego
przykładu straszy syna przed wyjściem na sobotnią dyskotekę:
zobaczysz, zobaczysz... Diabeł cię wreszcie dorwie a żaden Anioł
nawet skrzydłem nie kiwnie w twojej obronie!

| Gdzie się podział Anioł? Nie było go naprawdę w wierszu o aniołach,
| było tylko pięć literek składające się na słowo "anioł" które można
| zamienić bez szkody dla sensu wiersza na jakiekolwiek inne.

Oj, marco, chyba troszkę się zapędziłeś. Nie można zamienić jednego słowa
bez szkody dla wiersza. Zamień na "Ziemia" a będzie miała czarne skrzydła
;o)
To na co w takim razie zamienić Diabła? Na niebo?



Na ślepe Dno Ziemi, czyli piekło skąd Diabeł pochodzi.
Bo peel jest porównywalny z Aniołem Stróżem, skoro
wiara w niego potrafi ocalić osobę do której się zwraca
przed strąceniem w przepaść, lub jak to się mówi przed
zejściem na złą drogę.
Anioły jak jelenie na landszafcie, słodkie i po prostu
znudziły mi się dawno temu i nawet w czytanych wówczas
baśniach miały więcej wymiaru.

pozdrawiam serdecznie
Ambiento
P.S. Na mojej stronie poświęconej wierszowi chciałbym stworzyć podstronę
"impresje", poświęconą wszelkim utworom inspirowanym wierszem lub do niego
nawiązujących. Może Szanowni grupowicze mieliby ochotę na małą impresyjkę?
Marco, krótka impresja? ;o)




którym Młoda Para popłynie razem w spokojną starość.
O ile Ona uwierzy w Niego.

Pozdrawiam,
marco


Ambiento - 16 Lis 2005, 14:28

marco a ecrit:

Już prosciej nie można. Wyobraź sobie syna marnotrawnego
który wracał do domu podpity z sobotniej dyskoteki ale
oto poznał dziewczynę dla której postanowił się zmienić.
Umówił się w z nią sobotę wieczorem ale ojciec nie chce
go puścić bo mysli, że znów wróci podcięty. Wtedy syn mówi:
wierząc mi (że tym razem wychodzę w dobrej sprawie),
uwierzysz (znowu, wreszcie) we mnie.



He, he ;o) Uwierzyłem w dobre intencje marnotrawnego synka.

W Twojej Anioł i Diabeł to coś oczywistego, tak? Ojciec z mojego
przykładu straszy syna przed wyjściem na sobotnią dyskotekę:
zobaczysz, zobaczysz... Diabeł cię wreszcie dorwie a żaden Anioł
nawet skrzydłem nie kiwnie w twojej obronie!



Ale to kolejny stereotyp! Straszenie diabłem!
Wyobraź sobie (nie)oczywistego Diabła z płonącą aureolą.
Widziałeś coś podobnego?
Straszył ktoś kogoś takim Diabłem?
Kolejny stereotyp to Anioł ze skrzydłem. Nie ma więc szansy na ucieczkę
przed tym słowem?

Ambiento| To na co w takim razie zamienić Diabła? Na niebo?

Anioły jak jelenie na landszafcie, słodkie i po prostu
znudziły mi się dawno temu i nawet w czytanych wówczas
baśniach miały więcej wymiaru.



Chciałem tylko dodać, że jelenie mają rogi.
Czy anioły są słodkie? Może te dla dzieci, a to raczej aniołki.

| P.S. Na mojej stronie poświęconej wierszowi chciałbym stworzyć podstronę
| "impresje", poświęconą wszelkim utworom inspirowanym wierszem lub do
niego
| nawiązujących. Może Szanowni grupowicze mieliby ochotę na małą
impresyjkę?
| Marco, krótka impresja? ;o)

którym Młoda Para popłynie razem w spokojną starość.
O ile Ona uwierzy w Niego.

Pozdrawiam,
marco



Dzięki.
Pozdrawiam aniołodiabliście
Ambiento

Dla Marka- wiersz poświęcony pamięci Marka Kotańskiego
Wiersz Charles'a Bukowski'ego (II)
Wierszopodobne sprzed paru miesiĂŞcy, ale piszcie co myÂślicie
dieta -- wariacja pewnego wiersza ellu-bis
wiersze marco i chariel w jednym miejscu ciurkiem
trudne wiersze, cz. 3 - wlod, 1996/05/12
palenie wierszy oczyszcza -- Annie PaPa za inspirację ;)
  • ustawa o ochronie osF3b i mienia
  • wyporowa pompa paliwa
  • do podstrony 2660
  • page 1890
  • kot sfinks ceny
  • Spis postów z grup dyskusyjnych @@ Indeks