Rozkwitanie wiersza
Patrzysz na wersję archiwalną tematu "Rozkwitanie wiersza" z forum pl.hum.poezja
MJ? - 24 Lip 2002, 06:57
Rozkwitanie wiersza
Patrzę w siebie, a może w pustkę? Zapal mi lampkę w głowie! Wiersz musi we mnie żyć, widzieć myśli, czuć moim czuciem, nim się urodzi i rozsłowi.
Zgarniam w wiersza jedwabną chustę słowa natrętne, rozpaczne, nadziejne. Ze skarbonki przeszłych chwil wyjmuję suche kwiatki i szkiełka. Wystarczy tego na mały poemat - liryczna mgiełka...
Huśta serdeczna huśtawa słowa, słowa migotliwe. Szarpie mną napastliwy wiatr, do ziemi przygina ulewa. Mocno wrosłem w ten dziwny świat, więc prostuję się, dumny, choć w męce. I tylko nocą wyciągam do gwiazd bezradne, zielone ręce.
We mnie urny, groby - i nowy świt. Huśta serdeczna huśtawa słowa smutkiem malowane. Wiersz żywi się nimi, rośnie. I nagle jego blady kielich wychodzi w świat.
Jak lilia wodna, jaśmin, irys wiersz mój rozkwitnął. Ot, głupi liryzm...
MJ?
PS. Proszę o dobrotliwą krytykę: posiadaczy recept na pisanie dobrych wierszy, nieustających poprawiaczy cudzych i swoich tekstów, rachmistrzów rymów i wystukiwaczy rytmów, sierżantów od musztrowania poetów, snajperów strzelających do wierszy z ukrycia, kapłanów bogów chaosu i bezsensu, kogokolwiek, kto chce się dołączyć. Niemile widziane gady wszelakie.
MJ?
przyjaciel - 24 Lip 2002, 10:17
Rozkwitanie wiersza Patrzę w siebie, a może w pustkę?
Nie szkoda Ci było czasu ?
pozdrawiam
gad
Tersytes - 24 Lip 2002, 14:10
<na razie ciach
Proszę o dobrotliwą krytykę: posiadaczy recept na pisanie dobrych wierszy,
Zostałem kiedyś obdarowany poradnikiem pt. "Jak pisać dobrą poezję?" i cały czas się zastanawiam, co miał na myśli darczyńca... Ale jakby uznać to za receptę, to jestem takiej posiadaczem;)
kogokolwiek, kto chce się dołączyć. Niemile widziane gady wszelakie.
A już chciałem się dołączyć i skrytykować. Helas, mam serce kameleona więc nie jestem godzien;/
Pozdrawiam,
Tersytes
MJ? - 24 Lip 2002, 15:54
<na razie ciach
| Proszę o dobrotliwą krytykę: | posiadaczy recept na pisanie dobrych wierszy,
Zostałem kiedyś obdarowany poradnikiem pt. "Jak pisać dobrą poezję?" i cały czas się zastanawiam, co miał na myśli darczyńca... Ale jakby uznać to za receptę, to jestem takiej posiadaczem;)
Ja też mam trochę poradników - żeby jeszcze ich autorzy, zaopatrzeni w taką wiedzę, otrzymywali nagrody Nobla... Ale to oczywiście żart - podaj mi bliższe dane : autor, rok wydania, gdzie można kupić lub pożyczyć.
| kogokolwiek, kto chce się dołączyć. | Niemile widziane gady wszelakie.
A już chciałem się dołączyć i skrytykować. Helas, mam serce kameleona więc nie jestem godzien;/
A jednak proszę Cię o merytoryczną krytykę i to bez przesady z dobrotliwością.
Pozdrawiam również MJ?
Asasello - 24 Lip 2002, 17:03
| Zostałem kiedyś obdarowany poradnikiem pt. "Jak pisać dobrą poezję?"
i
Ja też mam trochę poradników - żeby jeszcze ich autorzy, zaopatrzeni w taką wiedzę, otrzymywali nagrody Nobla... Ale to oczywiście żart - podaj mi bliższe dane : autor, rok wydania, gdzie można kupić lub pożyczyć.
http://www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.glowna?str=fis106914&skad=uz kmucpmny
Asasello - 24 Lip 2002, 17:10
http://www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.glowna?str=fis106914&skad=uz
kmucpmny
ten link trzeba złożyć w jedną linijkę
a ten krótszt
http://www.wl.net.pl/ksiazka.php?id=145
MJ? - 24 Lip 2002, 17:31
http://www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.glowna?str=fis106914&skad=uz | kmucpmny
ten link trzeba złożyć w jedną linijkę
a ten krótszt
http://www.wl.net.pl/ksiazka.php?id=145
Dziękuję MJ?
Asasello - 25 Lip 2002, 03:03
Rozkwitanie wiersza
w czasie.
za długie :)
a.
Halina - 25 Lip 2002, 04:06
Użytkownik MJ? .pl...
Rozkwitanie wiersza Patrzę w siebie i proszę: Zapal mi lampkę w głowie! Wiersz musi we mnie ożyć, nim się narodzi słowem.
Zgarniam w jedwabną chustę
rozsiewam słowa jak ziarna
i td.
Hal
MJ? - 25 Lip 2002, 12:05
Również pozdrawiam MJ?
MJ? - 25 Lip 2002, 12:06
| Rozkwitanie wiersza w czasie.
za długie :)
od "Pana Tadeusza" krótsze, a to już coś. ;-)))
Pozdrawiam MJ?
MJ? - 25 Lip 2002, 12:06
Użytkownik MJ? .pl... | Rozkwitanie wiersza
| Patrzę w siebie i proszę: | Zapal mi lampkę w głowie! | Wiersz musi we mnie ożyć, | nim się narodzi słowem.
| Zgarniam w jedwabną chustę rozsiewam słowa jak ziarna
i td.
Hal
Ładnie to brzmi, tylko... zbyt poprawnie. A mnie chodziło o to, żeby nie było poprawnie. Żeby słowa się mieszały, huśtały, zniekształcały, zgrzytały, tylko troszkę rymowały, żeby poprawne mieszało się z niepoprawnym, logiczne z nielogicznym itd. Jednym słowem, taka prowokacja poetycka, taki test, czy ktoś zorientuje się, że jest to niepoprawność zamierzona. Cóż, chyba jednak test był za trudny. Wracam więc do poprawności - ale tego wiersza już nie zmienię.
Pozdrawiam Ja.
elka-one - 25 Lip 2002, 13:13
Rozkwitanie wiersza
Patrzę w siebie, a może w pustkę? Zapal mi lampkę w głowie! Wiersz musi we mnie żyć, widzieć myśli, czuć moim czuciem, nim się urodzi i rozsłowi. [.....................] Ot, głupi liryzm...
MJ?
PS. Proszę o dobrotliwą krytykę: posiadaczy recept na pisanie dobrych wierszy, nieustających poprawiaczy cudzych i swoich tekstów, rachmistrzów rymów i wystukiwaczy rytmów, sierżantów od musztrowania poetów, snajperów strzelających do wierszy z ukrycia, kapłanów bogów chaosu i bezsensu, kogokolwiek, kto chce się dołączyć. Niemile widziane gady wszelakie.
MJ?
Nie ma czego krytykować, bo osiągnąłeś dokładnie to, o co Ci chodziło:
zastosowane słownictwo dokładnie takie, jakie były potrzebne do realizacji takiego zamierzenia.
elka-one
MJ? - 25 Lip 2002, 15:32
Rozkwitanie wiersza
Patrzę w siebie, a może w pustkę? Zapal mi lampkę w głowie! Wiersz musi we mnie żyć, widzieć myśli, czuć moim czuciem, nim się urodzi i rozsłowi. [.....................] Ot, głupi liryzm...
MJ?
PS. Proszę o dobrotliwą krytykę: posiadaczy recept na pisanie dobrych wierszy, nieustających poprawiaczy cudzych i swoich tekstów, rachmistrzów rymów i wystukiwaczy rytmów, sierżantów od musztrowania poetów, snajperów strzelających do wierszy z ukrycia, kapłanów bogów chaosu i bezsensu, kogokolwiek, kto chce się dołączyć. Niemile widziane gady wszelakie.
MJ?
Nie ma czego krytykować, bo osiągnąłeś dokładnie to, o co Ci chodziło:
zastosowane słownictwo dokładnie takie, jakie były potrzebne do realizacji takiego zamierzenia.
elka-one
-- Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.poezja
Piszesz poważnie czy żartujesz? Przecież ten wiersz jest NIEPOPRAWNY - jak jego autor. Jeśli piszesz poważnie, to przesadziłaś. A jeśli żartujesz, to bardzo subtelnie. Tak czy inaczej - serdeczne dzięki.
Pozdrawiam :-) Janusz
elka-one - 25 Lip 2002, 16:13
Użytkownik "MJ?"
Użytkownik "elka-one"
| Rozkwitanie wiersza
| Nie ma czego krytykować, bo osiągnąłeś dokładnie to, o co Ci chodziło:
| zastosowane słownictwo dokładnie takie, jakie były potrzebne do realizacji | takiego zamierzenia.
| elka-one Piszesz poważnie czy żartujesz?
Żartuję? Broń Boże.
Przecież ten wiersz jest NIEPOPRAWNY - jak
jego autor. Jeśli piszesz poważnie, to przesadziłaś. A jeśli żartujesz, to bardzo subtelnie. Tak czy inaczej - serdeczne dzięki.
Niepoprawny? być może. Dla mnie liryczny, miły, dźwięczny.
MJ? - 25 Lip 2002, 17:00
Żartuję? Broń Boże.
Przecież ten wiersz jest NIEPOPRAWNY - jak | jego autor. Jeśli piszesz poważnie, to przesadziłaś. A jeśli żartujesz, to | bardzo subtelnie. Tak czy inaczej - serdeczne dzięki.
Niepoprawny? być może. Dla mnie liryczny, miły, dźwięczny.
-- elka-one
No cóż, chyba uwierzyłem. Ponowne dzięki.
Pozdrawiam Janusz
MJ? - 26 Lip 2002, 17:54
| Zostałem kiedyś obdarowany poradnikiem pt. "Jak pisać dobrą poezję?" i
| Ja też mam trochę poradników - żeby jeszcze ich autorzy, zaopatrzeni w taką | wiedzę, otrzymywali nagrody Nobla... Ale to oczywiście żart - podaj mi | bliższe dane : autor, rok wydania, gdzie można kupić lub pożyczyć.
http://www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.glowna?str=fis106914&skad=uz kmucpmny
Już mam - ponowne dzięki.
Pozdrawiam MJ?
Tersytes - 27 Lip 2002, 09:43
Ja też mam trochę poradników - żeby jeszcze ich autorzy, zaopatrzeni w taką wiedzę, otrzymywali nagrody Nobla... Ale to oczywiście żart - podaj mi bliższe dane : autor, rok wydania, gdzie można kupić lub pożyczyć.
Nabyte ponoć w warszawskim Empiku: Wydawnictwa Literackie "Jak pisać dobrą poezję", Kraków'99. Autorzy: Matthew Sweeney i John Hartley
uzupełnienia. Nie jest to zła rzecz, na pewno do bycia poetą potrzeba znacznie więcej pracy niż lektura tej książki, ale wydaje mi się, że niektóre wskazówki pozwalają nieco wygładzić "radosną twórczość".
A jednak proszę Cię o merytoryczną krytykę i to bez przesady z dobrotliwością.
OK. Zastrzegam jednak, że będzie bardzo subiektywnie. Primo: osobiście nie lubię wierszy o tworzeniu wierszy. Po ten temat sięga się wtedy, kiedy już "nic się nie da wymyśleć" - podobnie jak się tworzy o "bólu tworzenia". Nie wiem jak było w Twoim przypadku, though. Pierwsze wersy dawały nadzieję, na inne ujęcie tematu (że to niby wiersz sam o sobie...), ale dalej jak zazwyczaj Secundo: rymy - wydają się przypadkowe - mam na myśli umiejscowienie Tertio: "Ot, głupi liryzm..." - całkiem niepotrzebne, bo nieco pretensjonalne. Mało być chyba ulotne i w ogóle cały utwór miał na celu być ulotny - ale tylko podskakuje, a oderwać się od ziemi nie może... Raz jest rytmicznie, a raz - spokojnie. I to bez płynnych granic. Ogólnie - nie jest źle, ale też nie powala na kolana.
Pozdrawiam również MJ?
Ten znak zapytania to oznaka zwątpienia?
Pozdrawiam,
bez_powątpiewania_Tersytes
MJ? - 27 Lip 2002, 16:47
Nabyte ponoć w warszawskim Empiku: Wydawnictwa Literackie "Jak pisać dobrą poezję", Kraków'99. Autorzy: Matthew Sweeney i John Hartley
uzupełnienia. Nie jest to zła rzecz, na pewno do bycia poetą potrzeba znacznie więcej pracy niż lektura tej książki, ale wydaje mi się, że niektóre wskazówki pozwalają nieco wygładzić "radosną twórczość".
Mam już! Dzięki Asassello, który dał mi adres sklepu internetowego. Na razie tylko przekartkowałem, bo aktualnie przedzieram się przez "Recycling" Różewicza.
OK. Zastrzegam jednak, że będzie bardzo subiektywnie. Primo: osobiście nie lubię wierszy o tworzeniu wierszy. Po ten temat sięga się wtedy, kiedy już "nic się nie da wymyśleć" - podobnie jak się tworzy o "bólu tworzenia". Nie wiem jak było w Twoim przypadku, though. Pierwsze wersy dawały nadzieję, na inne ujęcie tematu (że to niby wiersz sam o sobie...), ale dalej jak zazwyczaj
Nie, nie mam problemu z pomysłami, temat przyszedł mi do głowy jak każdy inny. Wydaje mi się, że taka poetycka refleksja nad powstawaniem wiersza może być pożyteczna dla autora, ale to też jest tylko mój subiektywny pogląd.
Secundo: rymy - wydają się przypadkowe - mam na myśli umiejscowienie Tertio: "Ot, głupi liryzm..." - całkiem niepotrzebne, bo nieco pretensjonalne. Mało być chyba ulotne i w ogóle cały utwór miał na celu być ulotny - ale tylko podskakuje, a oderwać się od ziemi nie może... Raz jest rytmicznie, a raz - spokojnie. I to bez płynnych granic. Ogólnie - nie jest źle, ale też nie powala na kolana.
No cóż, wiersz był pisany przy założeniu, że będzie niepoprawny (patrz moja odpowiedź na komentarz Haliny). Była to świadoma prowokacja (łącznie z PS), mająca źródło w złym nastroju (na szczęście trwało to krótko). Byłem ciekaw, czy ktoś mi powie: chłopie, przecież to nie twój tekst, ty tak nie piszesz. Ogólnie - nie jest źle. Tu się zgadzamy.
| Pozdrawiam również | MJ?
Ten znak zapytania to oznaka zwątpienia?
No, wreszcie ktoś o to zapytał. Kiedy posłałem pierwszy wiersz na php, podpisałem: Mogę Jeszcze? Ponieważ zakazu nie było, zostałem, a pytanie zapisane skrótem stało się moim nickiem.
Pozdrawiam,
bez_powątpiewania_Tersytes
Pozdrawiam MJ?, czyli Janusz.
PS. A z tymi gadami to oczywiście chodziło mi o jadowite. Kameleon jest sympatycznym gadkiem.
MJ?
Tersytes - 29 Lip 2002, 05:32
Mam już! Dzięki Asassello, który dał mi adres sklepu internetowego. Na razie tylko przekartkowałem, bo aktualnie przedzieram się przez "Recycling" Różewicza.
Coś się tak domyślałem, że ten link Asa może prowadzić właśnie do tego, co ja otrzymałem (to znaczące WL w linku).
Nie, nie mam problemu z pomysłami, temat przyszedł mi do głowy jak każdy inny. Wydaje mi się, że taka poetycka refleksja nad powstawaniem wiersza może być pożyteczna dla autora, ale to też jest tylko mój subiektywny pogląd.
Ja jestem chyba skrzywiony przez otoczenie - kilku moich znajomych w realu produkują dziełka o głównie takiej tematyce (eseje, wiersze, opowiadania, felietony, tylko dramatów jakoś nie). A potem proszą o opinię tych nieszczęśników, którzy akurat im się nawiną;)
No cóż, wiersz był pisany przy założeniu, że będzie niepoprawny (patrz moja odpowiedź na komentarz Haliny). Była to świadoma prowokacja (łącznie z PS), mająca źródło w złym nastroju (na szczęście trwało to krótko). Byłem ciekaw, czy ktoś mi powie: chłopie, przecież to nie twój tekst, ty tak nie piszesz.
Jako że php subskrybuję tak na poważnie od bardzo niedawna (wcześniej tylko zaglądałem albo nieświadomie wysyłałem posty), to nie jestem w stanie powiedzieć, jak bardzo ten tekst jest Twój. Przez to będę Cię na razie kojarzył tylko z tym tekstem;
Ogólnie - nie jest źle. Tu się zgadzamy.
Nie wiem jak to przyjmiesz, ale czytając ten wiersz miałem natrętne niczym niedające się wyjaśnić skojarzenia z Tuwimem tudzież z Pawlikowską-Jasnorzewską.
No, wreszcie ktoś o to zapytał. Kiedy posłałem pierwszy wiersz na php, podpisałem: Mogę Jeszcze? Ponieważ zakazu nie było, zostałem, a pytanie zapisane skrótem stało się moim nickiem.
Hmm - a zdarzają się tu zakazy publikacji, wyroki banicji i infamii?
PS. A z tymi gadami to oczywiście chodziło mi o jadowite. Kameleon jest sympatycznym gadkiem.
Ale hipokryta - łatwo zmienia barwy a co za tym idzie - poglądy. Po prostu zbyt łatwo dostosowuje się do otoczenia, wredny oportunista.
Pozdrawiam,
Tersytes
MJ? - 29 Lip 2002, 10:55
Nie wiem jak to przyjmiesz, ale czytając ten wiersz miałem natrętne niczym niedające się wyjaśnić skojarzenia z Tuwimem tudzież z Pawlikowską-Jasnorzewską.
Tu mnie zaskoczyłeś, masz na myśli jakieś konkretne ich utwory, czy też chodzi Ci o ogólny styl?
| No, wreszcie ktoś o to zapytał. | Kiedy posłałem pierwszy wiersz na php, podpisałem: Mogę Jeszcze? Ponieważ | zakazu nie było, zostałem, a pytanie zapisane skrótem stało się moim | nickiem.
Hmm - a zdarzają się tu zakazy publikacji, wyroki banicji i infamii?
A jakby dziesięciu Ci warknęło: paszoł won, kretynie, to zostałbyś w takim towarzystwie?
| PS. A z tymi gadami to oczywiście chodziło mi o jadowite. Kameleon jest | sympatycznym gadkiem.
Ale hipokryta - łatwo zmienia barwy a co za tym idzie - poglądy. Po prostu zbyt łatwo dostosowuje się do otoczenia, wredny oportunista.
Nie kokietuj. Zdolność dostosowania się jest wyróżnikiem inteligencji. A poglądów, jak wiadomo, nie zmienia tylko krowa - bo ich nie ma.
Odpozdrawiam Janusz
Tersytes - 1 Sie 2002, 04:32
Tu mnie zaskoczyłeś, masz na myśli jakieś konkretne ich utwory, czy też chodzi Ci o ogólny styl?
Trudno mi powiedzieć - wspomniałem już że to nieodparte, niczym nie dające się wytłumaczyć wrażenie. Ale coś trochę ze stylu.
A jakby dziesięciu Ci warknęło: paszoł won, kretynie, to zostałbyś w takim towarzystwie?
Raczej nie. Ale w takim kulturalnym towarzystwie się zdarzają takie ceregiele?
| Ale hipokryta - łatwo zmienia barwy a co za tym idzie - poglądy. Po | prostu zbyt łatwo dostosowuje się do otoczenia, wredny oportunista. Nie kokietuj. Zdolność dostosowania się jest wyróżnikiem inteligencji. A poglądów, jak wiadomo, nie zmienia tylko krowa - bo ich nie ma.
To chyba wszystko przez tego Herberta, co go kiedyś się naczytałem;)
Odpozdrawiam Janusz
Pozdrawiam,
Tersytes
Dla Marka- wiersz poświęcony pamięci Marka Kotańskiego
Wiersz Charles'a Bukowski'ego (II)
Wierszopodobne sprzed paru miesiĂŞcy, ale piszcie co myÂślicie
dieta -- wariacja pewnego wiersza ellu-bis
wiersze marco i chariel w jednym miejscu ciurkiem
trudne wiersze, cz. 3 - wlod, 1996/05/12
palenie wierszy oczyszcza -- Annie PaPa za inspirację ;)
outlet spandau
wyznacz najmniejsza wartosc funkcji
lg motywy
amerikos ambasada lietuvoje
eskk lodz
ekonomiczna teoria polityki
fiugajski przemyslaw
miedzynarodowy;tanca;bielsko;biala
gry paystation 2
Spis postów z grup dyskusyjnych @@ Indeks
|
|