Przed pojedynkiem



Patrzysz na wersję archiwalną tematu "Przed pojedynkiem" z forum pl.hum.poezja





Marek P. - 1 Kwi 2004, 17:50


i chciałeś wrócić do nocy sprzed wielu dni.
Książki przedtem czytane nie zdawały się wspomnieniem
tylko planem na przyszłość.
Wtedy wyciągnąłeś szpadę i puginał,
ostrzyłeś pióro i ćwiczyłeś ostatnie pchnięcie.
Smutek przenikał chłodne ściany z kamienia.
Pożądliwie patrzyłeś na kominek
jakbyś wzrokiem wtulał ukochaną
w bogate futra przy ogniu. Chłód poranka
zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
przez całą długą noc czuwania. Rozciągnięcie czasu
nie przynioslo dobrych wróżb.

Marek P.



Ije - 2 Kwi 2004, 07:30



i chciałeś wrócić do nocy sprzed wielu dni.
Książki przedtem czytane nie zdawały się wspomnieniem
tylko planem na przyszłość.
Wtedy wyciągnąłeś szpadę i puginał,
ostrzyłeś pióro i ćwiczyłeś ostatnie pchnięcie.
Smutek przenikał chłodne ściany z kamienia.
Pożądliwie patrzyłeś na kominek
jakbyś wzrokiem wtulał ukochaną
w bogate futra przy ogniu. Chłód poranka
zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
przez całą długą noc czuwania. Rozciągnięcie czasu
nie przynioslo dobrych wróżb.

Marek P.

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.poezja



Podoba mi się nastrój wiersza, jest sugestywny. Nie mogę jednak domyślić się

zaintrygowana.
Druga rzecz - pewna sprzeczność, która mi nie daje spokoju, to:
Chłód poranka
zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
przez całą długą noc czuwania



Wydaje się, ze ten fragment sugeruje subiektywne poczucie skrócenia czasu,
podczas długiej nocy czuwania, bo "Chłód poranka - bliski jak wieczorna
mgiełka", ale jest to sprzeczne z
 Rozciągnięcie czasu
nie przynioslo dobrych wróżb.



W końcu: skrócenie, czy rozciagnięcie ? - bo, nie wiem  :(
Sprawia mi przyjemność przebywanie w nastroju tego wiersza, ale wątpliwości
nieco ten nastrój rozwiewają.
Pozdrawiam,
Ije


elka-one - 2 Kwi 2004, 08:50





[.......................]. Chłód poranka

| zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
| przez całą długą noc czuwania. Rozciągnięcie czasu
| nie przyniosło dobrych wróżb.

| Marek P.
Podoba mi się nastrój wiersza, jest sugestywny. Nie mogę jednak domyślić
się

tak

zaintrygowana.



Tłumaczyć się będzie oczywiście autor, ale ja napiszę o moim rozumieniu.

Druga rzecz - pewna sprzeczność, która mi nie daje spokoju, to:
| Chłód poranka
| zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
| przez całą długą noc czuwania
Wydaje się, ze ten fragment sugeruje subiektywne poczucie skrócenia czasu,
podczas długiej nocy czuwania, bo "Chłód poranka - bliski jak wieczorna
mgiełka", ale jest to sprzeczne z
|  Rozciągnięcie czasu
| nie przyniosło dobrych wróżb.
W końcu: skrócenie, czy rozciągnięcie ? - bo, nie wiem  :(



IMHO rozciągnięcie, a bliskość nie musi dotyczyć czasu. zazwyczaj peel nie
lubi wstawać rankiem, więc bliższa mu wieczorna mgiełka, tym razem poranek
wydaje się równie bliski (sercu, nie w czasie).

Sprawia mi przyjemność przebywanie w nastroju tego wiersza, ale
wątpliwości
nieco ten nastrój rozwiewają.



A ja oczywiście być może strzelam kulą w plot.
Ale nastrój wiersza i mnie wciągnął.

Pozdrawiam,
Ije



Pozdrawiam oboje :-)


Marek P. - 2 Kwi 2004, 12:30

Druga rzecz - pewna sprzeczność, która mi nie daje spokoju, to:
| Chłód poranka
| zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
| przez całą długą noc czuwania
Wydaje się, ze ten fragment sugeruje subiektywne poczucie skrócenia czasu,
podczas długiej nocy czuwania, bo "Chłód poranka - bliski jak wieczorna
mgiełka", ale jest to sprzeczne z
|  Rozciągnięcie czasu
| nie przynioslo dobrych wróżb.
W końcu: skrócenie, czy rozciagnięcie ? - bo, nie wiem  :(



I skrócenie, i wydłużenie. Najpierw był cały czas dopiero wieczór, a potem
nagle się okazało, że już ranek. Mgła i zimno wieczorne, a jednak poranne.
Narrator zauważył tylko moment przejścia, ale nie zauważył, że chodzi o dwa:
o przełamanie granicy między dniem a nocą, a potem między nocą a następnym
dniem. Tylko biały dym i powiew chłodu, który wydał się krótki, a zarazem
ciągnął przez całą noc.

tak

zaintrygowana.



Sam siebie, sam o sobie... Jako o kimś mniej rzeczywistym, bardziej
wyśnionym, prawdziwszym i mniej prawdziwym zarazem. Autor tego wiersza nie

Marek P.

----- Original Message -----

Sent: Friday, April 02, 2004 2:33 PM
Subject: Odp: Przed pojedynkiem

| i chciałeś wrócić do nocy sprzed wielu dni.
| Książki przedtem czytane nie zdawały się wspomnieniem
| tylko planem na przyszłość.
| Wtedy wyciągnąłeś szpadę i puginał,
| ostrzyłeś pióro i ćwiczyłeś ostatnie pchnięcie.
| Smutek przenikał chłodne ściany z kamienia.
| Pożądliwie patrzyłeś na kominek
| jakbyś wzrokiem wtulał ukochaną
| w bogate futra przy ogniu. Chłód poranka
| zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
| przez całą długą noc czuwania. Rozciągnięcie czasu
| nie przynioslo dobrych wróżb.

| Marek P.

| --
| Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.poezja

Podoba mi się nastrój wiersza, jest sugestywny. Nie mogę jednak domyślić
się

tak

zaintrygowana.
Druga rzecz - pewna sprzeczność, która mi nie daje spokoju, to:
| Chłód poranka
| zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
| przez całą długą noc czuwania
Wydaje się, ze ten fragment sugeruje subiektywne poczucie skrócenia czasu,
podczas długiej nocy czuwania, bo "Chłód poranka - bliski jak wieczorna
mgiełka", ale jest to sprzeczne z
|  Rozciągnięcie czasu
| nie przynioslo dobrych wróżb.
W końcu: skrócenie, czy rozciagnięcie ? - bo, nie wiem  :(
Sprawia mi przyjemność przebywanie w nastroju tego wiersza, ale
wątpliwości
nieco ten nastrój rozwiewają.
Pozdrawiam,
Ije



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.poezja



krys - 2 Kwi 2004, 12:50



i chciałeś wrócić do nocy sprzed wielu dni.
Książki przedtem czytane nie zdawały się wspomnieniem
tylko planem na przyszłość.
Wtedy wyciągnąłeś szpadę i puginał,
ostrzyłeś pióro i ćwiczyłeś ostatnie pchnięcie.
Smutek przenikał chłodne ściany z kamienia.
Pożądliwie patrzyłeś na kominek
jakbyś wzrokiem wtulał ukochaną
w bogate futra przy ogniu. Chłód poranka
zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
przez całą długą noc czuwania. Rozciągnięcie czasu
nie przynioslo dobrych wróżb.

Marek P.



miś


Ije - 2 Kwi 2004, 14:16


[.......................]. Chłód poranka
| zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
| przez całą długą noc czuwania. Rozciągnięcie czasu
| nie przyniosło dobrych wróżb.

| Marek P.

| Podoba mi się nastrój wiersza, jest sugestywny. Nie mogę jednak domyślić
się

tak

| zaintrygowana.

Tłumaczyć się będzie oczywiście autor, ale ja napiszę o moim rozumieniu.

| Druga rzecz - pewna sprzeczność, która mi nie daje spokoju, to:
| Chłód poranka
| zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
| przez całą długą noc czuwania
| Wydaje się, ze ten fragment sugeruje subiektywne poczucie skrócenia
czasu,
| podczas długiej nocy czuwania, bo "Chłód poranka - bliski jak wieczorna
| mgiełka", ale jest to sprzeczne z
|  Rozciągnięcie czasu
| nie przyniosło dobrych wróżb.
| W końcu: skrócenie, czy rozciągnięcie ? - bo, nie wiem  :(

IMHO rozciągnięcie, a bliskość nie musi dotyczyć czasu. zazwyczaj peel nie
lubi wstawać rankiem, więc bliższa mu wieczorna mgiełka, tym razem poranek
wydaje się równie bliski (sercu, nie w czasie).

| Sprawia mi przyjemność przebywanie w nastroju tego wiersza, ale
wątpliwości
| nieco ten nastrój rozwiewają.

A ja oczywiście być może strzelam kulą w plot.
Ale nastrój wiersza i mnie wciągnął.

| Pozdrawiam,
| Ije

Pozdrawiam oboje :-)

--
elka-one

Dzięki elka-one, najpewniej - masz rację :) .
Pozdrawiam - zwrotnie :)
Ije


Ije - 2 Kwi 2004, 14:26


| Druga rzecz - pewna sprzeczność, która mi nie daje spokoju, to:
| Chłód poranka
| zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
| przez całą długą noc czuwania
| Wydaje się, ze ten fragment sugeruje subiektywne poczucie skrócenia
czasu,
| podczas długiej nocy czuwania, bo "Chłód poranka - bliski jak wieczorna
| mgiełka", ale jest to sprzeczne z
|  Rozciągnięcie czasu
| nie przynioslo dobrych wróżb.
| W końcu: skrócenie, czy rozciagnięcie ? - bo, nie wiem  :(

I skrócenie, i wydłużenie. Najpierw był cały czas dopiero wieczór, a potem
nagle się okazało, że już ranek. Mgła i zimno wieczorne, a jednak poranne.
Narrator zauważył tylko moment przejścia, ale nie zauważył, że chodzi o
dwa:
o przełamanie granicy między dniem a nocą, a potem między nocą a następnym
dniem. Tylko biały dym i powiew chłodu, który wydał się krótki, a zarazem
ciągnął przez całą noc.

tak

| zaintrygowana.

Sam siebie, sam o sobie... Jako o kimś mniej rzeczywistym, bardziej
wyśnionym, prawdziwszym i mniej prawdziwym zarazem. Autor tego wiersza nie

wiem.

Marek P.



Aha... - nie wiesz  :)  No - ładnie :)) . W każdym razie - dziekuję :))) .
Zdaje się, że już raczej rozumiem po tłumaczeniu elka-one  :))). OK -
wystarczy mi, że budujesz nastrój :) , o tłumaczenie bedę zwracać się do
elka-one :)) .


| i chciałeś wrócić do nocy sprzed wielu dni.
| Książki przedtem czytane nie zdawały się wspomnieniem
| tylko planem na przyszłość.
| Wtedy wyciągnąłeś szpadę i puginał,
| ostrzyłeś pióro i ćwiczyłeś ostatnie pchnięcie.
| Smutek przenikał chłodne ściany z kamienia.
| Pożądliwie patrzyłeś na kominek
| jakbyś wzrokiem wtulał ukochaną
| w bogate futra przy ogniu. Chłód poranka
| zdawał się bliski jak wieczorna mgiełka
| przez całą długą noc czuwania. Rozciągnięcie czasu
| nie przynioslo dobrych wróżb.

| Marek P.



Jest piękny.
Ije


elka-one - 2 Kwi 2004, 15:10

o tłumaczenie bedę zwracać się do
elka-one :)) .



O nie, to było wyjątkowe, a ja sobie nie uzurpuję wiedzy o zamierzeniach
autora, pisałam wyłącznie o własnych refleksjach.


Ije - 3 Kwi 2004, 03:25

| o tłumaczenie bedę zwracać się do
| elka-one :)) .

O nie, to było wyjątkowe, a ja sobie nie uzurpuję wiedzy o zamierzeniach
autora, pisałam wyłącznie o własnych refleksjach.

--
elka-one

:(  - no przecie - żartowałam, nie mam zamiaru nikogo nękać. Za uprzejme
przyjście z pomocą jeszcze raz - dzięki :)) .
Ije

...tak sobie myślę przed zaśnięciem...
Ochrona Nieba przed upadkiem
#Przed świętami - z topniejącej zaspy
przed wschodem słońca
wczoraj przed miesiacem
przed i po żądanie
przed
  • mamy;czerwiec;lipiec;sierpien;2007;550
  • zasada dynamiki
  • biura nieruchomoB6ci w gdaF1sku
  • subedit download sikora
  • ze apokalypse now
  • kappa 2 4 tds objawy uszkodzonego wtrysku
  • teatr telewizji antygona
  • zegar problem z odswiezaniem wyswietlacza
  • oxford bookworms
  • Spis postów z grup dyskusyjnych @@ Indeks