palimpsest
Patrzysz na wersję archiwalną tematu "palimpsest" z forum pl.hum.poezja
magdalena - 20 Sty, 08:34
droga rozłazi się, taka barokowa - błotnista aż do ugrzęźnięcia - nie mam kaloszy. tędy mało kto chodzi, czasem może z psem albo na rowerze przeleci, ubabrane drzewa wyskakują na widok, nadstawiają gałęzie: golizna uwięziona w zasiekach ostrokrzewów.
nawet pokrzywy przestały tu rosnąć.
--- magdalena
annap...@onet.eu - 20 Sty, 14:48
droga rozś azi sić , taka barokowa - bś otnista aśź do ugrzć śżnić cia - nie mam kaloszy. tć dy maś o kto chodzi, czasem mośźe z psem albo na rowerze przeleci, ubabrane drzewa wyskakujć na widok, nadstawiajć gaś ć zie: golizna uwić ziona w zasiekach ostrokrzewów. nawet pokrzywy przestaś y tu rosnć ć .
u mnie wyświetlają się krzaczki, czy to wina onetu? i jeszcze pytam, istnieje program do naprawiania skaszanionych tekstów, czy samemu trzeba?
Pozdrawiam Anna pa,pa
Mariusz Kruk - 20 Sty, 15:25
| droga rozś azi sić , taka barokowa - bś otnista aśź do ugrzć śżnić cia - | nie mam kaloszy. tć dy maś o kto chodzi, czasem mośźe z psem | albo na rowerze przeleci, ubabrane drzewa wyskakujć na widok, | nadstawiajć gaś ć zie: golizna uwić ziona w zasiekach ostrokrzewów. | nawet pokrzywy przestaś y tu rosnć ć . u mnie wyświetlają się krzaczki, czy to wina onetu?
Tak, to wina onetu. Tekst był w UTF-8 z prawidłowo zadeklarowanym w nagłówkach kodowaniem. Onet sobie nie poradził i potraktował go jak iso.
i jeszcze pytam, istnieje program do naprawiania skaszanionych tekstów, czy samemu trzeba?
W ogólności cieżko powiedzieć. Ale raczej najprościej niestety ręcznie.
seth - 20 Sty, 15:30
[..]
u mnie wyświetlają się krzaczki, czy to wina onetu? i jeszcze pytam, istnieje program do naprawiania skaszanionych tekstów, czy samemu trzeba? Pozdrawiam Anna pa,pa
Anno, a ja proponuje inny serwer grup dyskusyjnych. Ja z niego korzystam i nie mam żadnych problemów.
news.dialog.net.pl
pozdrawiam, seth
Mariusz Kruk - 20 Sty, 15:35
epsilon$ while read LINE; do echo \"$LINE"; done < "seth"
| u mnie wyświetlają się krzaczki, czy to wina onetu? | i jeszcze pytam, istnieje program do naprawiania skaszanionych tekstów, | czy samemu trzeba? Anno, a ja proponuje inny serwer grup dyskusyjnych. Ja z niego korzystam i nie mam żadnych problemów.
Serwer jako taki nie ma tu żadnego znaczenia. To czytnik (w tym wypadku akurat interfejs na WWW) jest kaleki.
Daniel Janus - 20 Sty, 15:39
Tak, to wina onetu. Tekst był w UTF-8 z prawidłowo zadeklarowanym w nagłówkach kodowaniem. Onet sobie nie poradził i potraktował go jak iso.
yhym. Z drugiej strony, zmotywowało mnie to do dopisania sobie w .slrnrc odpowiedniej deklaracji, żeby wysyłać posty w najmniejszym pasującym charsecie, a nie zawsze w UTF-8 (tu ukłon w stronę Anny) :)
seth - 20 Sty, 15:34
"magdalena"
droga rozłazi się, taka barokowa - błotnista aż do ugrzęźnięcia - nie mam kaloszy. tędy mało kto chodzi, czasem może z psem albo na rowerze przeleci, ubabrane drzewa wyskakują na widok, nadstawiają gałęzie: golizna uwięziona w zasiekach ostrokrzewów. nawet pokrzywy przestały tu rosnąć.
ciekawie.
"na rowerze przeleci"? pięknie pokazuje, jak wolno płynie czas w tym miejscu wszechświata :) ... a "golizna uwięziona w zasiekach"? hehehe... bardzo sugestywny obrazek!
seth
seth - 20 Sty, 15:43
epsilon$ while read LINE; do echo \"$LINE"; done < "seth" | u mnie wyświetlają się krzaczki, czy to wina onetu? | i jeszcze pytam, istnieje program do naprawiania skaszanionych tekstów, | czy samemu trzeba? | Anno, a ja proponuje inny serwer grup dyskusyjnych. | Ja z niego korzystam i nie mam żadnych problemów. Serwer jako taki nie ma tu żadnego znaczenia. To czytnik (w tym wypadku akurat interfejs na WWW) jest kaleki.
... ja korzystam z Outloka, więc?
seth
Mariusz Kruk - 20 Sty, 16:18
epsilon$ while read LINE; do echo \"$LINE"; done < "seth"
| u mnie wyświetlają się krzaczki, czy to wina onetu? | i jeszcze pytam, istnieje program do naprawiania skaszanionych tekstów, | czy samemu trzeba? | Anno, a ja proponuje inny serwer grup dyskusyjnych. | Ja z niego korzystam i nie mam żadnych problemów. | Serwer jako taki nie ma tu żadnego znaczenia. To czytnik (w tym wypadku | akurat interfejs na WWW) jest kaleki. ... ja korzystam z Outloka, więc?
Nie Outlooka, tylko Outlook Expressa. Outlook to takie coś, co jest częścią MS Office. I Outlook nie rozumie NNTP w ogóle, więc nie nadaje się do usenetu. A OE jest ogólnie nienajlepszym czytnikiem.
seth - 20 Sty, 16:26
"Mariusz Kruk"
epsilon$ while read LINE; do echo \"$LINE"; done < "seth" | | u mnie wyświetlają się krzaczki, czy to wina onetu? | | i jeszcze pytam, istnieje program do naprawiania skaszanionych | | tekstów, | | czy samemu trzeba? | | Anno, a ja proponuje inny serwer grup dyskusyjnych. | | Ja z niego korzystam i nie mam żadnych problemów. | Serwer jako taki nie ma tu żadnego znaczenia. To czytnik (w tym wypadku | akurat interfejs na WWW) jest kaleki. | ... ja korzystam z Outloka, więc? Nie Outlooka, tylko Outlook Expressa. Outlook to takie coś, co jest częścią MS Office. I Outlook nie rozumie NNTP w ogóle, więc nie nadaje się do usenetu. A OE jest ogólnie nienajlepszym czytnikiem.
nie nadaje się? hehe...ale jesteś mądry. ja już 10 lat korzystam z outlooka i jakoś nie mam żadnych problemów.
EOT. seth
Mariusz Kruk - 20 Sty, 16:49
epsilon$ while read LINE; do echo \"$LINE"; done < "seth"
| Nie Outlooka, tylko Outlook Expressa. Outlook to takie coś, co jest | częścią MS Office. I Outlook nie rozumie NNTP w ogóle, więc nie nadaje | się do usenetu. | A OE jest ogólnie nienajlepszym czytnikiem. nie nadaje się? hehe...ale jesteś mądry. ja już 10 lat korzystam z outlooka i jakoś nie mam żadnych problemów.
Bzdura. Korzystasz z Outlook Expressa (co zresztą widać w nagłówkach). A co do problemów, to stwarzasz je innym nie deklarując w nagłówkach użytego kodowania polskich znaków. http://www.grush.one.pl/article.php?id=mime
Anna pa,pa - 20 Sty, 16:57
| Tak, to wina onetu. Tekst był w UTF-8 z prawidłowo zadeklarowanym w | nagłówkach kodowaniem. Onet sobie nie poradził i potraktował go jak iso. yhym. Â Z drugiej strony, zmotywowało mnie to do dopisania sobie w .slrnrc odpowiedniej deklaracji, żeby wysyłać posty w najmniejszym pasującym charsecie, a nie zawsze w UTF-8 (tu ukłon w stronę Anny) :)
nie mam pojęcia o czym rozmawiacie, ale w ogóle mi to nie przeszkadza, póki - UTF8 brzmi poetycko, a charset i slrnrs - intrygująco, będę czytać Wasze psoty z zapartym tchem
Anna pa,pa
seth - 20 Sty, 17:05
"Mariusz Kruk"
epsilon$ while read LINE; do echo \"$LINE"; done < "seth" | Nie Outlooka, tylko Outlook Expressa. Outlook to takie coś, co jest | częścią MS Office. I Outlook nie rozumie NNTP w ogóle, więc nie nadaje | się do usenetu. | A OE jest ogólnie nienajlepszym czytnikiem. | nie nadaje się? hehe...ale jesteś mądry. ja już 10 lat korzystam | z outlooka i jakoś nie mam żadnych problemów. Bzdura. Korzystasz z Outlook Expressa (co zresztą widać w nagłówkach). A co do problemów, to stwarzasz je innym nie deklarując w nagłówkach użytego kodowania polskich znaków. http://www.grush.one.pl/article.php?id=mime
JAkoś przez 10 lat nikt nie miał do moich postów żadnych uwag! EOT. mądraliński
seth
elka-one - 20 Sty, 17:34
będę czytać Wasze psoty z zapartym tchem Anna pa,pa
Zawsze przypuszczałam, że lubisz psoty :-D
Mariusz Kruk - 21 Sty, 00:34
epsilon$ while read LINE; do echo \"$LINE"; done < "seth"
| http://www.grush.one.pl/article.php?id=mime JAkoś przez 10 lat nikt nie miał do moich postów żadnych uwag!
Przeczytaj, może zrozumiesz.
EOT. mądraliński
Faktycznie, zgrywasz takiego. Nieudolnie.
magdalena - 21 Sty, 04:24
epsilon$ while read LINE; do echo \"$LINE"; done < "seth" | http://www.grush.one.pl/article.php?id=mime
ja poproszę, żeby Każdy, kto ma uwagi techniczne i/lub osobiste, najpierw obowiązkowo wpisywał coś na temat wiersza, np. "Do dupy
czcionki." ;-P
--- magdalena
magdalena - 21 Sty, 04:25
ciekawie.
cieszę się, że coś tam zobaczyłeś, ja wiem, wszyscy faceci lecą na "goliznę" ;-)
--- magdalena z zarośli
seth - 21 Sty, 06:48
"magdalena"
| ciekawie.
cieszę się, że coś tam zobaczyłeś, ja wiem, wszyscy faceci lecą na "goliznę" ;-)
nio tak czasami lecą ;)
ta golizna w ostrokrzewach - to wyraz stosunku peela? wystawienie się na przeszłość w zaścianku? z jednoczesnym nieodłącznym w głębi-duszy towarzyszącym cierpieniem? toż te ostrokrzewy są bezlitosne ;) bywa, że pełni nowej nadziei zrywamy więzi, a potem i tak cierpimy? uważam, że w tym świecie, gdzie rower czasem przeleci - "golizna uwięziona w zasiekach ostrokrzewów" jest w pełni uzasadniona... i jeszcze=gałęzie i barokowa błotnista droga czyni każdy krok powolnym i trudnym - całość jest sugestywna...
...abyś Magdaleno nie myślała, że tylko tę goliznę zobaczyłem ;)
--- magdalena z zarośli
seth, w zaroślach obok ;)
krysmys - 27 Lut, 08:04
JAkoś przez 10 lat nikt nie miał do moich postów żadnych uwag! EOT. mądraliński seth
10 lat? ale czas zleciał. i wszyscy tu jesteście, szok.
grzegorz.sionkow...@gmail.com - 27 Lut, 09:13
tędy mało kto chodzi ... nawet pokrzywy przestały tu rosnąć.
Magdaleno,
Mogłabyś przysiąść fałdów nad powyższymi fragmentami i spóbować stworzyć z nich haiku? Coś w stylu:
nikogo wokół -- nawet pokrzywy przestały tu rosnąć
jaka pustka -- nawet pokrzywy przestały tu rosnąć
.............................. -- nawet pokrzywy przestały tu rosnąć
Pozdrawiam, Grzegorz
Me(L)Isa - 4 Mar, 13:40
droga rozłazi się, taka barokowa - błotnista aż do ugrzęźnięcia - nie mam kaloszy. tędy mało kto chodzi, czasem może z psem albo na rowerze przeleci, ubabrane drzewa wyskakują na widok, nadstawiają gałęzie: golizna uwięziona w zasiekach ostrokrzewów. nawet pokrzywy przestały tu rosnąć.
Sugestywny obrazek - bardzo. Fajny wiersz. Mel
--- magdalena
karimatachian - 5 Mar, 12:15
| JAko=B6 przez 10 lat nikt nie mia=B3 do moich post=F3w =BFadnych uwag! | EOT. m=B1drali=F1ski | seth
10 lat? ale czas zlecia=B3. i wszyscy tu jeste=B6cie, szok.
noooooooooo:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) życzę pozostania na następne 10 lat i rok dłużej...:)))))))))grupę "tarapoetyczną" pozdrawiam serdecznie:)))))))))))) zwłaszcza krysmys:))))))))))
- 5 Mar, 12:17
| JAko=B6 przez 10 lat nikt nie mia=B3 do moich post=F3w =BFadnych uwag! | EOT. m=B1drali=F1ski | seth
| 10 lat? ale czas zlecia=B3. i wszyscy tu jeste=B6cie, szok.
noooooooooo:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) życzę pozostania na następne 10 lat i rok dłużej...:)))))))))grupę "terapoetyczną" pozdrawiam serdecznie:)))))))))))) zwłaszcza krysmys:))))))))))
-- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/
seth - 6 Mar, 10:03
"krysmys"
10 lat? ale czas zleciał. i wszyscy tu jesteście, szok.
na taki słodki nałóg, jak = pl.hum.poezja... nie ma lekarstwa
seth ;)
elka-one - 6 Mar, 10:05
"krysmys"
| 10 lat? ale czas zleciał. i wszyscy tu jesteście, szok.
na taki słodki nałóg, jak = pl.hum.poezja... nie ma lekarstwa
seth ;)
Choć, prawdę mówiąc, coraz trudniej mi się tu odnaleźć :-(
Mariusz Kruk - 6 Mar, 10:31
epsilon$ while read LINE; do echo \"$LINE"; done < "elka-one"
| 10 lat? ale czas zleciał. i wszyscy tu jesteście, szok. | na taki słodki nałóg, jak = pl.hum.poezja... | nie ma lekarstwa | seth ;) Choć, prawdę mówiąc, coraz trudniej mi się tu odnaleźć :-(
No niestety, grupa wygląda inaczej niż te 5, czy 10 lat temu. Selawi.
elka-one - 6 Mar, 15:10
e-o
| Choć, prawdę mówiąc, coraz trudniej mi się tu odnaleźć :-( No niestety, grupa wygląda inaczej niż te 5, czy 10 lat temu. Selawi.
Nie da się ukryć. Generalnie wygląda jak przez okno ;-)
e-o
Mariusz Kruk - 6 Mar, 15:49
epsilon$ while read LINE; do echo \"$LINE"; done < "elka-one"
| Choć, prawdę mówiąc, coraz trudniej mi się tu odnaleźć :-( | No niestety, grupa wygląda inaczej niż te 5, czy 10 lat temu. Selawi. Nie da się ukryć. Generalnie wygląda jak przez okno ;-)
W ogóle usenet powoli wymiera. A na grupach nietechnicznych widać to najbardziej. Już nie wrócą te czasy, kiedy dziennie była setka i więcej postów na pehapie. Ludzie wolą inne, łatwiejsze, formy wymiany myśli. Już niedługo trzeba będzie zgasić światło i iść do domu. Trochę szkoda, ale co zrobić?
elka-one - 6 Mar, 15:54
W ogóle usenet powoli wymiera. A na grupach nietechnicznych widać to najbardziej. Już nie wrócą te czasy, kiedy dziennie była setka i więcej postów na pehapie. Ludzie wolą inne, łatwiejsze, formy wymiany myśli. Już niedługo trzeba będzie zgasić światło i iść do domu. Trochę szkoda, ale co zrobić?
Ano chyba nic się nie da. Czuję dokładnie tak samo.
e-o
sentire - 6 Mar, 16:16
| Choć, prawdę mówiąc, coraz trudniej mi się tu odnaleźć :-( | No niestety, grupa wygląda inaczej niż te 5, czy 10 lat temu. Selawi.
Nie da się ukryć. Generalnie wygląda jak przez okno ;-)
e-o
.... Wyglądałam przez okno. Tęskniłam do obecności ludzi. Mieszkałam w doniczce na parapecie. Byłam rośliną? Zaprzeczę. Pewnego razu pod okno przyszedł kot. Było ciepło. Wykonał gest. Machnął łapką. Futro zdejmie jutro. Kot miał oczy zielone. Chwalił się, że połknął dwie żaby i wypił szmaragdowy staw. Dlatego on już nie kot. On teraz paw. Odległość z parapetu do pawia była niewielka. Dlatego z mojego listka spadła klejąca "kropelka" :-) ....
sentire - 6 Mar, 16:25
Już niedługo trzeba będzie zgasić światło i iść do domu.
| Trochę szkoda, ale co zrobić? Ano chyba nic się nie da. Czuję dokładnie tak samo.
e-o
.... Jeżeli czujecie się "umęczeni", to coś w tym jest. Szkoda, że nie wklejacie swoich "wcześniejszych" utworów. Nie każdy miał szczęście je czytać. Jesteście potrzebni . Czy wiecie o tym? ....
elka-one - 6 Mar, 16:31
Już niedługo trzeba będzie zgasić światło i iść do domu. | Trochę szkoda, ale co zrobić? | Ano chyba nic się nie da. Czuję dokładnie tak samo.
| e-o .... Jeżeli czujecie się "umęczeni", to coś w tym jest. Szkoda, że nie wklejacie swoich "wcześniejszych" utworów. Nie każdy miał szczęście je czytać. Jesteście potrzebni . Czy wiecie o tym? ....
Są na onet niusach, można sobie poczytać. Ale ja przecież dalej wklejam.
elka-one - 6 Mar, 16:33
| Wyglądałam przez okno. Tęskniłam do obecności ludzi. Mieszkałam w doniczce na parapecie. Byłam rośliną? Zaprzeczę. Pewnego razu pod okno przyszedł kot. Było ciepło. Wykonał gest. Machnął łapką. Futro zdejmie jutro. Kot miał oczy zielone. Chwalił się, że połknął dwie żaby i wypił szmaragdowy staw. Dlatego on już nie kot. On teraz paw. Odległość z parapetu do pawia była niewielka. Dlatego z mojego listka spadła klejąca "kropelka" :-) ....
Powtórzę za Anną pa pa: wklejaj swoje wiersze w oddzielnych wątkach, to się doczekasz komentarzy.
e-o
annap...@onet.eu - 6 Mar, 16:47
Jesteście potrzebni . Czy wiecie o tym? ....
ja, wiem!
Anna pa,pa
sentire - 6 Mar, 16:51
| Wyglądałam przez okno. | Tęskniłam do obecności ludzi. | Mieszkałam w doniczce na parapecie. | Byłam rośliną? Zaprzeczę. | Pewnego razu pod okno przyszedł kot. | Było ciepło. | Wykonał gest. Machnął łapką. | Futro zdejmie jutro. | Kot miał oczy zielone. | Chwalił się, że połknął dwie żaby i wypił szmaragdowy staw. | Dlatego on już nie kot. On teraz paw. | Odległość z parapetu do pawia była niewielka. | Dlatego z mojego listka spadła klejąca "kropelka" :-) | .... Powtórzę za Anną pa pa: wklejaj swoje wiersze w oddzielnych wątkach, to się doczekasz komentarzy.
e-o
Jezuuuuuuuuu.To jest mój komentarz w takiej formie :-)
annap...@onet.eu - 6 Mar, 16:55
| W ogóle usenet powoli wymiera. A na grupach nietechnicznych widać to | najbardziej. Już nie wrócą te czasy, kiedy dziennie była setka i więcej | postów na pehapie. | Ludzie wolą inne, łatwiejsze, formy wymiany myśli. | Już niedługo trzeba będzie zgasić światło i iść do domu. | Trochę szkoda, ale co zrobić? Ano chyba nic się nie da. Czuję dokładnie tak samo.
eetam, php jest trupem wiecznie żywym, poza tym - poetyckim trupem najpierwszym!
z tego co wiem, php czyta sporo duchów, nie ujawniają się, ale są obecni, więc wklejanie tu wierszy ma coś z Bigbradera, wyflaczasz się ale nie masz pojęcia jak wielu po tamtej stronie ekranu - pęka ze śmiechu czytając twój wiersz
Anna pa,pa
annap...@onet.eu - 6 Mar, 17:00
| 10 lat? ale czas zleciał. i wszyscy tu jesteście, szok. | na taki słodki nałóg, jak =Â pl.hum.poezja... | Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â Â nie ma lekarstwa Choć, prawdę mówiąc, coraz trudniej mi się tu odnaleźć :-(
sentire - 6 Mar, 17:06
| Już niedługo trzeba będzie zgasić światło i iść do domu. | Trochę szkoda, ale co zrobić?
| Ano chyba nic się nie da. Czuję dokładnie tak samo.
| e-o | .... | Jeżeli czujecie się "umęczeni", to coś w tym jest. | Szkoda, że nie wklejacie swoich "wcześniejszych" utworów. | Nie każdy miał szczęście je czytać. | Jesteście potrzebni . Czy wiecie o tym? | ....
Są na onet niusach, można sobie poczytać. Ale ja przecież dalej wklejam.
Moja wybiórczość to nie to samo co Twoja prezentacja. Autor wie najlepiej , co warto przypomnieć. Pozdrawiam serdecznie. Czytam.
sentire - 6 Mar, 17:18
| W ogóle usenet powoli wymiera. A na grupach nietechnicznych widać to | najbardziej. Już nie wrócą te czasy, kiedy dziennie była setka i więcej | postów na pehapie. | Ludzie wolą inne, łatwiejsze, formy wymiany myśli. | Już niedługo trzeba będzie zgasić światło i iść do domu. | Trochę szkoda, ale co zrobić? | Ano chyba nic się nie da. Czuję dokładnie tak samo. eetam, php jest trupem wiecznie żywym, poza tym - poetyckim trupem najpierwszym!
z tego co wiem, php czyta sporo duchów, nie ujawniają się, ale są obecni, więc wklejanie tu wierszy ma coś z Bigbradera, wyflaczasz się ale nie masz pojęcia jak wielu po tamtej stronie ekranu - pęka ze śmiechu czytając twój wiersz
Anna pa,pa
....
Już miałam odejść od komputera. Ale nie, nie mogę.:-) Anna pa,pa: jeżeli ktoś pęka ze śmiechu, albo płacze, to bardzo dobrze. Czasami wystarczy jedno słowo, albo zdanie i świeci lampka dla nas, ludzi dzięki słowom. Coś sie przypomni, o czymś się pomyśli. Piszący dokonują najpiękniejszej rzeczy na świecie. Rozdają emocje jak lizaki : smaczne, kwaśne albo do obłędu słodkie. A rzecz najważniejsza to : zdrowie psychiczne. Pisanie jest jak ulewa, krótka , długa albo tylko burza czy grzmoty. Po deszczu bywa tęcza i powietrze pachnie wodą. I dla takiego oddechu warto pisać. Dla siebie ale może i ktoś skorzysta. Dużo dajesz, dużo dostajesz. Pozdrawiam.
elka-one - 6 Mar, 17:27
| Choć, prawdę mówiąc, coraz trudniej mi się tu odnaleźć :-( | -- | elka-one po cholerę tu się odnajdywać? po prostu, wklejaj wiersze!
PS "odnajdywanie się" na jakimkolwiek portalu poetyckim i tak doprowadzi Cię na skraj depresji, po cóż więc ;)
serdecznie A.
Anno, wklejam co jakiś czas - na ogół pozostają bez słowa komentarza (jak dzisiejszy). Więc po co? Równie serdecznie
e-o
seth - 7 Mar, 09:48
"elka-one"
| "krysmys"
| 10 lat? ale czas zleciał. i wszyscy tu jesteście, szok.
| na taki słodki nałóg, jak = pl.hum.poezja... | nie ma lekarstwa
| seth ;)
Choć, prawdę mówiąc, coraz trudniej mi się tu odnaleźć :-(
Elu, dla mnie pl.hum.poezja to wielki sentyment :) Wszyscy wiemy, że dawne PHP nie wróci, ale to naturalne. My też się zmieniamy. Myślę, że po latach obcowania z poezją staliśmy się też bardziej wymagający, nie tak łatwo zaspokoić nasze oczekiwania. Swoją drogą życie tak nas absorbuje, że na poezje pozostaje czasu niewiele, więc jeżeli chodzi o mnie to stałem się raczej czytelnikiem. Czytelnik nie krytyk, więc jeśli czasami komentuję jakiś wiersz to tylko wtedy, kiedy coś bardzo trafi w moje gusta. A jeśli czytelnik, to PHP nie sposób pomijać, wszak to kolebka :)
pozdrawiam serdecznie wszystkich seth
seth - 7 Mar, 10:07
| W ogóle usenet powoli wymiera. A na grupach nietechnicznych widać to [...] eetam, php jest trupem wiecznie żywym, poza tym - poetyckim trupem najpierwszym! z tego co wiem, php czyta sporo duchów, nie ujawniają się, ale są obecni, więc wklejanie tu wierszy ma coś z Bigbradera, wyflaczasz się ale nie masz pojęcia jak wielu po tamtej stronie ekranu - pęka ze śmiechu czytając twój wiersz
Anno, w "pękaniu ze śmiechu" nie ma nic złego. Nawet jeśli ze mnie pękają, to tylko kwestia zdrowego dystansu do samego siebie ;) Czego życzę wszystkim nowym na PHP.
Niech żyje trup wiecznie żywy!!! seth :)
elka-one - 7 Mar, 12:12
"elka-one"
| Choć, prawdę mówiąc, coraz trudniej mi się tu odnaleźć :-(
Elu, dla mnie pl.hum.poezja to wielki sentyment :) Wszyscy wiemy, że dawne PHP nie wróci, ale to naturalne. My też się zmieniamy. Myślę, że po latach obcowania z poezją staliśmy się też bardziej wymagający, nie tak łatwo zaspokoić nasze oczekiwania. Swoją drogą życie tak nas absorbuje, że na poezje pozostaje czasu niewiele, więc jeżeli chodzi o mnie to stałem się raczej czytelnikiem. Czytelnik nie krytyk, więc jeśli czasami komentuję jakiś wiersz to tylko wtedy, kiedy coś bardzo trafi w moje gusta. A jeśli czytelnik, to PHP nie sposób pomijać, wszak to kolebka :)
pozdrawiam serdecznie wszystkich seth
Dlatego wciąż zaglądam :-)
e-o
myśli klozetowe
Chłopiec i pocztówka wpadają pod autobus lini 22.
Łabędzie
temat popularny
zielarka
32
Czy słusznie ?
carlo cipolla gB3upota
GUS sprawozdania
tekst na powitanie ksiedza
chanel dior guerlain ysl clarins el carita ck 24
i997 Co sii9EA panu
project;excelsior
zegarki disel
ubrania firmy nike adidas puma
fundacje polskie 150
Spis postów z grup dyskusyjnych @@ Indeks
|
|